czwartek, 2 września 2010

Edmodo

Edmodo najlepiej można opisać jako Twitter dla uczniów i nauczycieli. Jest prywatnym mikro blogiem z wbudowaną obsługą bezpieczeństwa przesyłania danych. Uczniowie otrzymują od nauczyciela specjalny kod aktywujący konto i nie potrzebują podawać żadnych danych osobowych, nie muszą posiadać nawet konta mailowego. Aplikacja pozwala nauczycielowi kontrolować swoją wirtualną klasę.
Za pomocą Edmodo nauczyciel i jego uczniowie mogą przesyłać sobie pliki, zadania domowe, linki i wiadomości. Ponadto do dyspozycji mają Kalendarz, w którym można zapisywać np. terminy sprawdzianów, czy oddania prac domowych i wysłać do ucznia lub całej klasy. Moduł Oceny pozwala na wystawianie ocen za przesłane i sprawdzone prace, natomiast biblioteka to miejsce, w którym wszyscy mogą umieszczać linki do zasobów, pliki i materiały dotyczące przedmiotu.

niedziela, 8 sierpnia 2010

Dvolver

Dvolver pozwala w łatwy sposób stworzyć animowany film, który może być wykorzystany m.in w nauczaniu języka obcego. Uczniowie mają możliwość zobrazować typowe sytuacje i napisać do nich dialogi, które wcześniej poznali na lekcjach. Uczniowie mogą również za pomocą animacji wyjaśnić nowo poznane słówka, użyć je w kontekscie. Nauczyciel może wybrać tło i postaci, a uczniowie po krótkiej dyskusji dopisać dialogi. Można zrobić festiwal filmów, tłumaczyć kawały, przedstawiać koncepty, np. strach, szczęście, nudę. Oczywiście program można wykorzystać na każdym przedmiocie.

poniedziałek, 12 lipca 2010

Jak używać media społecznościowe w klasie?

Rozpoczynam nowy cykl poświęcony mediom społecznościowym i ich wykorzystaniu w szkolnictwie. Zauważa się znaczny wzrost wykorzystania tych mediów w szkołach na zachodzie. Podyktowane jest to między innymi tym, że młodzi ludzie bardzo chętnie korzystają z nich, potrafią je używać od technicznej strony.
Narzędzia sieciowe, które już od pewnego czasu opisuję i staram się pokazać ich działanie na przykładach, oraz propozycje wykorzystania mediów społecznościowych, takich jak blogi, wiki, facebook, twitter i wiele innych są tematem otwartym dla wszystkich zainteresowanych nowoczesną edukacją. Zapraszam do wspólnego tworzenia bazy narzędzi i pomysłów na wykorzystanie ich, oraz mediów społecznościowych w nauczaniu. Mam nadzieję, że znajdzie tu pożyteczne informacje zarówno nauczyciel jak i uczeń.
Na początek kilka pomysłów, które zaprzątnęły mi głowę w tym tygodniu.
Jak używać media społecznościowe w klasie?
Ogólne pomysły.
Klasowy blog - uczniowie piszą co zrobili i o czym uczyli się w danym dniu, tygodniu. Udostępnij bloga, aby inni mogli przeczytać wypowiedzi uczniów. Polecam edublogs http://edublogs.org/, wordpress http://pl.wordpress.com/, Blogger https://www.blogger.com/start?hl=pl
Blog ucznia - pozwól uczniom prowadzić swoje blogi, aby nauczyli się jak dzielić się pracą z innymi.
Wysyłaj prace domowe, notatki, wykłady - stwórz łatwy dostęp dla uczniów. Dziel się materiałami, newsami, nowymi wydarzeniami, zmianami w planie lekcji, informacjami o zastępstwach, pisz co będzie tematem następnej lekcji.
Dziel się z uczniami znalezionymi przez siebie zasobami znalezionymi w sieci - buduj razem z nimi bazę wiedzy.
Stosuj 'burzę mózgów" na tematy dotyczące problemów w klasie - czasami pomysły przychodzą w domu.
Wykorzystuj multimedia - wstawiaj na stronę kursu filmy znalezione w sieci dotyczące omawianego tematu.
Pomysły dotyczące rozwijania umiejętności pisania i literatury.
Zorganizuj klasowy newsletter informujący rodziców czym zajmujecie się aktualnie na lekcjach jęz. polskiego.
Podziel uczniów na grupy, aby mogli się uczyć grupowo, dzielić się notaktami, wyszukiwać informację na zadane tematy, pracować w grupach.
Artykuły i aktualności. Uczniowie mogą pisać artykuły i aktualności dotyczące szkoły, społeczności lokalnej, aktualności ze świata. Mogą w tym celu używać wiki.
Recenzje książek. Uczniowie wspólnie piszą recenzje książek na wiki.
Poezje. Uczniowie piszą swoją poezje tworząc wspólnie na wiki kącik poetycki.
Omawianie lektury – charakterystyka, opis wydarzeń itp. na wspólnym wiki lub prace samodzielne na blogu, forum.
Słowniczek terminologii literackiej – na wiki lub na Moodle w module Słownik.
Wspólne projekty matematyczne.
Uczniowie tworzą stronę wiki, na której pokazują krok po kroku jak rozwiązali dany problem matematyczny, lub za pomocą forum, czatu, gg porozumiewają się w celu wspólnego rozwiązania podanego przez nauczyciela problemu matematycznego a następnie na wiki opisują rozwiązanie.
Sławni matematycy i ich wpływ na współczesną matematykę – badania typu webquest, opublikowanie wyników na wiki.
Nauki społeczne (historia) i geografia.
Konflikty zbrojne. Uczniowie w grupach prowadzą badania (webquest) dotyczące konkretnych bitew, konsultują się na forum, czacie, gg i publikują swoje wyniki na wiki.
Państwa, miasta, krainy geograficzne. Uczniowie podzieleni na grupy szukają informacji podanych przez nauczyciela (webquest) i zapisują wyniki na utworzonej w tym celu stronie wiki.
Rewolucja przemysłowa. Główne kamienie milowe prowadzące nas do czasów współczhttp://www.blogger.com/img/blank.gifesnych. Uczniowie prowadzą badania (webquest) i zapisują wyniki na specjalnej stronie wiki.
Kultura i jej różnorodność. Tolerancja wobec kultur. Uczniowie prowadzą badania odnośnie podanych przez nauczyciela tematów, takich jak święta, religia, wierzenia i tradycje określonych krajów i zapisują wyniki na stronie wiki.
Nauki przyrodnicze.
Ciało i jego organy. Uczniowie tworzą strony wiki poświęcone poszczególnym organom ludzkiego ciała i publikują na nich wyniki swoich poszukiwań (webquest).
Planety. Grupowe badania (webquest) zapis wyników na wiki, tekst, tabele, zdjęcia, fragmenty filmów.
Klimaty na świecie. Uczniowie pracują w grupach, wybierają klimat, prowadzą badania odnośnie temperatur, wilgotności, opadów, itp. Wyniki publikują na założonej przez siebie stronie wiki.
Klasyfikacja zwierząt. Uczniowie w grupach wybierają sobie poszczególne grupy zwierząt, np. Gady, ptaki, ssaki, prowadzą badania (webquest) i ich wyniki publikują na utworzonym przez siebie wiki.

wtorek, 29 czerwca 2010

capzles

Program online do tworzenia prezentacji umożliwia wstawienie plików audio, wideo, tekstu, dokumentów. Przykład

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Animoto

Animoto pozwala na zrobienie efektownie wyglądającego pokazu slajdów. W pokazie możemy połączyć zdjęcia, wideo i muzykę. Program posiada wspaniałe efekty. Twórcy nazwali swój program zabójcą PowerPointa. Cóż, prawda jest taka, że pierwsza wersja PowerPointa powstała w 1987 r, a od kilku lat niewiele się zmieniło w funkcjonalności programu. Animoto jest programem sieciowym, do swoich prac mamy dostęp z każdego komputera i systemu operacyjnego. Wadą wersji darmowej jest to, że możemy zrobić prezentację o długości do 30 sekund.

Create your own video slideshow at animoto.com.

sobota, 26 czerwca 2010

Glogster

Glogster służy do przedstawiania treści w bardzo ciekawy sposób - to interaktywny plakat lub baner. Poszczególne części, obrazki, teksty mogą być odsyłaczami do stron zawierających więcej informacji. Można dodawać wypowiedź dźwiękową, muzykę i wideo. Przykład: Web2.0

Mind42

Mind42 umożliwia współpracę przy tworzeniu mapy myśli. Do zalet aplikacji należy możliwość wstawiania zdjęć, notatek i linków Przykład: Narzędzia dla ucznia

artPad

artPad to narzędzie do rysowania online. Gdy skończysz rysować możesz odtworzyć ten proces od początku. Program pozwala zapisanie dzieła i wysłanie na swoją pocztę i do innych osób.

ToonDoo

ToonDoo jest narzędziem online pozwalającym przedstawić treści za pomocą kolorowego komiksu lub książeczki. Aplikacja jest intuicyjna i łatwa w użyciu, posiada bogatą bibliotekę graficzną Narzędzie ImagineR pozwala na użycie własnej grafiki, zdjęcia i przekształcenie ich dla potrzeb komiksu. Pozostałe narzędzia to TraitR - pozwala stworzyć postać, DoodleR - rysunki odręczne, które powstają podczas wykonywania innej czynności, np. słuchania wypowiedzi nauczyciela, oglądania filmu. Więcej treści można umieścić w narzędziu Book. Zobacz przykład.

poniedziałek, 15 lutego 2010

Linux o wielu twarzach

Linux został opublikowany w 1991r. Pochodzi od Unixa. Jądro systemu zostało napisane przez fińskiego programistę, Linusa Torvaldsa. Linux nie posiadał graficznego interfejsu (GUI). Komunikacja z systemem polegała na wpisywaniu poleceń i komend w wierszu poleceń (CLI). Dla przeciętnego użytkownika było to bardzo trudne, ponieważ trzeba było poznać i zapamiętać wiele poleceń.

Obecnie Linux posiada graficzny interfejs (GUI) oraz ... tryb tekstowy (wiersz poleceń. Niektóre zadania wykonasz szybciej wpisując polecenie w wierszu poleceń, niektórych zadań nie wykonasz w graficznej interpretacji programu. Dlaczego tak się dzieje? Otóż większość programów, które działają w trybie tekstowym doczekała się interpretacji graficznej (jest dostępna w wersji graficznej), jednakże nie wszystkie opcje zostały zaimplementowane.

Muszę się przyznać, że wpisywanie poleceń kojarzy się trochę z magią - gdy wpiszesz prawidłowo polecenie (znasz zaklęcie) system odpowie i wykona to, co chcesz. Jeśli podasz błędne polecenie system milczy, lub zadaje Ci pytanie lub podpowiada.

Polecenia wpisywane są na tzw. konsoli lub terminalu, są to programy, które pozwalają bezpośrednio komunikować się z systemem, za pomocą interpretera poleceń, czyli tłumacza poleceń zrozumiałych przez człowieka na polecenia zrozumiałe przez system operacyjny. Interpeter jest zarazem językiem programowania, jednym z języków programowania dostępnych za darmo. Niektóre z nich to Perl, Python, Tcl, Ruby, Java, PHP, Awk, Sed, C, C+, C#.

Linux posiada wiele interfejsów graficznych, każdy może sobie wybrać swój ulubiony, proste i małe menedżery okien świetnie nadają się dla starych i wolnych komputerów, natomiast duże środowiska graficzne wymagają szybszych i nowszych komputerów.

Do małych menedżerów należą Fluxbox, FVWM, Enlightenment, lub Window Maker. Duże środowiska graficzne to KDE, GNOME i Xfce.

niedziela, 8 listopada 2009

Nowoczesna edukacja w szkole

Zastanawiam się, czy jest w Polsce szkoła, w której udało się komuś przekonać kilku, a może większość nauczycieli do szerszego stosowania nowoczesnej technologii informatyczno-komunikacyjnej w procesie dydaktycznym. Mam na myśli platformę e-learningową, WebQuest, I-Search, Web 2.0, itp.

czwartek, 5 listopada 2009

System edukacji w Polsce

"Ten, kto opanuje wartości intelektualne - w sposób, w jaki w końcu XIX i na początku XX wieku niektóre kraje opanowały wartości produkcyjne - pozostanie w dalszym ciągu w czołówce światowej ekonomii, ten będzie mógł zapewnić swoim obywatelom wykształcenie, opiekę społeczną, zdrowotną, porządnie utrzymane drogi. Pozostali znajdą się na końcu 'ogonka', a ostatni będą czekali na wsparcie tych, którzy będą na początku tego ciągu ekonomicznego."
W ten sposób o budowaniu gospodarki opartej na wiedzy mówi prof. Piotra Moncarza na łamach serwisu Nauka Polska.
Zrozumienie tej fundamentalnej zmiany, która odbywa się na naszych oczach, prościej mówiąc, tego, że wartości produkcyjne nie będą miały już takiego znaczenia dla gospodarki kraju, a ich miejsce zajmą wartości intelektualne, ma diametralne znaczenie dla nas wszystkich. Jeżeli rozwój gospodarki ma zależeć od rozwoju wartości intelektualnych, to oznacza, że system szkolnictwa musi być ściśle skorelowany z potrzebami gospodarki. A czy jest? Ponad 240 tysięcy absolwentów humanistyki poszukuje pracy w szkolnictwie. Czy tylu nauczycieli potrzebujemy?

niedziela, 13 września 2009

Cytaty warte zapamiętania

"Dawny model szkoły nie zdaje już egzaminu, ponieważ w XIX i XX wieku miał on za zadanie przygotować dla rynku pracy 20% osób z wyższym wykształceniem, 30% rzemieślników i urzędników oraz 50% pracowników fizycznych.
Model edukacyjny w XXI wieku ma do wykonania zupełnie inne zadania - większość z nas musi stać się własnymi menedżerami - samodzielnie działającymi, samodzielnie uczącymi się i samodzielnie się motywującymi. Niewielki procent znajdzie pracę na część etatu lub zatrudnienie sezonowe przy pracach nie wymagających kwalifikacji".
Rewolucja w uczeniu, Gordon Dryden, Jeannette Vos.

"Do roku 2020 w krajach rozwiniętych najwięcej osób będzie pracowało na własny rachunek".
Being Digital, Nicholas Negroponte.

"Świat, w którym będą żyły nasze dzieci, zmienia sie cztery razy szybciej niż szkoły".
Dr Willard Daggett, Dyrektor International Center for Leadership and Education.

środa, 25 marca 2009

Zmiany w systemie edukacji.

"Szybkość rozwoju technologii informatycznych stawia przed współczesnym nauczycielem wymagania, których nie spotykał on wcześniej w pracy z uczniami, a ich oczekiwania są zdecydowanie różne od tych, które można było zaobserwować jeszcze kilka lat temu. Przemiany technologiczne zapoczątkowały zmiany w sposobie nauczania oraz przekazywania informacji."

Tak zaczyna się jeden z artykułów marcowej Edukacji i Dialogu. W artykule możemy przeczytać o tym, że uczenie się przez całe życie stało się faktem, odczuwają to nie tylko uczniowie i studenci. Dalej możemy zapoznać się z wizją zmian, które mają nastąpić w szkolnictwie.

"Obecnie przewiduje się ewaluację systemu szkolnego w trzech etapach:

  • stara szkoła – szkoła wyposażona w sprzęt komputerowy z tradycyjnymi salami lekcyjnymi, szkoła ucząca posługiwać się sprzętem i technologią,
  • nowa szkoła – wspierana przez technologię, nauczająca metodą projektów, gdzie technologia wykorzystywana jest do rozwiązywania zadań stawianych uczniom,
  • brak szkoły – szkoła wykorzystująca nowoczesne kanały komunikacji, tj. Internet, telefon, do przekazywania wiedzy i kontaktu z ekspertami. Edukacja może odbywać się w dowolnym miejscu i czasie. Zapewniony zostaje dostęp do wybranej szkoły, uczelni, wykładowcy, itp.w każdym miejscu na ziemi."
Jeżeli zmiany pójdą w tym kierunku to my, nauczyciele, tzw. cyfrowi imigranci, nie zdołamy się do tych radykalnych zmian przygotować i przystosować. Narzędzia do nauczania on-line wyrastają jak grzyby po deszczu, są coraz lepsze. Nauczyciel nie jest w stanie nauczyć się pracować z nimi na czas. Zanim to uczyni już są nowe. To stawia nas w takiej samej sytuacji co ucznia. Uczymy się razem z nim. Według mnie jest to pozytywne, ponieważ możemy się rozwijać, nie stać w miejscu.To czego nauczyliśmy się na studiach już nie wystarcza.

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Slideshare

Slideshare pozwala dzielić się wiedzą w formie prezentacji. Bardzo przydatny serwis, zwłaszcza dla osób zajmujących się szkoleniami i edukacją. Każdy nauczyciel może umieścić prezentacje do swoich wykładów na serwerze slideshere i udostępniać je swoim studentom. Uczniowie mogą także prezentować swoje prace, a te najlepsze nauczyciel umieszcza na stronie klasy. Adres: http://www.slideshare.net/

Narzędzie to pozwala na dodanie dźwięku (pliku audio) do prezentacji. Powstaje wtedy slidecast. Jeszcze jedną ważną cechą programu jest konwersja plików prezentacji do formatu umożliwiającego osadzenie na stronie www.

Więcej informacji na temat slideshare.

środa, 14 stycznia 2009

Mbook

Niedawno znalazłem ciekawe polskie narzędzie, które myślę, że można wykorzystać w edukacji. Mbook jest aplikacją, która pozwala zapisać tekst do formatu umożliwiającego czytanie na wyświetlaczu telefonu komórkowego. Niby nic - można przecież wysłać SMSa. Zgadza się, ale ten sposób ogranicza nas co do długości tekstu. Mbook pozwala umieszczać całe książki i czytać je na wyświetlaczu swojego telefonu. Wszystko zależy od inwencji - ja zamierzam podawać słówka do nauczenia i krótkie teksty do czytania, być może teksty piosenek? Uczeń może słuchać utworu i czytać jego tekst.

poniedziałek, 5 stycznia 2009

Google Docs

Google Docs – umożliwia składowanie dokumentów (przesyłanie z komputera), tworzenie ich (edycję) bez potrzeby posiadania drogiego pakietu biurowego. Mamy dostęp do swoich dokumentów z każdego komputera podłączonego do sieci. Możemy udostępniać dokumenty wybranym osobom w trybie do edycji, co umożliwia wspólną pracę nad nimi lub tylko w trybie do odczytu. Do dyspozycji mamy edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny oraz program do tworzenia prezentacji. System przyjmuje dokumenty z takimi rozszerzeniami jak: doc. odt, ods, rtf, xls, ppt, pps, itp. (Microsoft Office, OpenOffice). Pozwala na eksport dokumentów do formatów pdf i html.

Google Docs nie jest tak bardzo zaawansowaną aplikacją jak wspomniane wyżej pakiety biurowe, lecz w zupełności wystarcza do większości prac przygotowywanych przez nauczyciela, czy ucznia.

Ten krótki filmik pokazuje możliwości aplikacji - 4 osoby jednocześnie pracowały nad tym dokumentem Prezentacja przedstawiająca możliwości Google Docs: http://www.google.com/google-d-s/intl/pl/tour1.html

środa, 31 grudnia 2008

Narzędzia

W kategorii narzędzia postaram się przedstawić najważniejsze narzędzia i technologie wspomagające proces nauczania i uczenia się w edukacji formalnej i nieformalnej.

Dużą pomocą w prowadzeniu tej części serwisu jest strona Jane Hart, która trzyma rękę na pulsie i wyszukuje nowe, codziennie powstające narzędzia przydatne w sektorze edukacji. Jane Hart z pomocą ponad 200 profesjonalistów w dziedzinie nauczania opracowała ranking najbardziej przydatnych aplikacji.

Pierwszym narzędziem na Top 25 znalazł się Firefox. Nie będę go opisywał, ponieważ jest on już dobrze znany w naszym kraju.

Delicious to narzędzie pozwalające na składowanie linków do zasobów w internecie, ulubionych stron, zakładek. Zamiast w przeglądarce na swoim komputerze, robimy to w Internecie. Mamy wtedy dostęp do nich z każdego komputera oraz możemy je udostępniać innym osobom, np. swoim uczniom, grupie pracującej nad wspólnym projektem. Firefox posiada dodatek, który integruje się z przeglądarką i osadza się w pasku zakładek umożliwiając w łatwy sposób dodawanie stron. Dzięki Delicious możemy również wyszukiwać strony według tagów (indeksów haseł, kategorii znaczników), np: e-learning, video, nauczanie. Dowiedz się więcej.


wtorek, 30 grudnia 2008

O Linuxie

Dzisiaj chcę napisać trochę o Linuksie. Co to jest, chyba każdy już wie. Zainteresowałem się nim w czasie mojego studiowania, a dokładniej w momencie pisania pracy magisterskiej. W domu był komputer z Windows 98 i Wordem. Pisałem sobie tą moją pracę w Wordzie, napisałem już sporo, aż pewnego dnia Word zastygł. Usiłowałem ratować pracę, lecz jedyne co mogłem zrobić to zresetować system, niestety po ponownym uruchomieniu komputera pracy nie było.

W tym czasie czytałem już trochę o Linuksie, o tym, że jest systemem bardzo stabilnym, że nie potrzeba instalować żadnych antywirusów, że jest darmowy i całe oprogramowanie pisane dla niego jest darmowe, ale mając Windows, nie kusiło mnie instalowanie innego systemu. Jednakże to wydarzenie z moją pracą zmusiło mnie do zainteresowanie się Linuksem na poważnie.

Zainstalowałem go, nie było wtedy to łatwe zadanie. Dobrze, że mogłem w szkole korzystać z komputera i dowiedzieć się jak go się instaluje i konfiguruje. Było wiele problemów - nie miałem dźwięku, drukarka nie chciała się zainstalować, skaner. O wszystkim musiałem poczytać, niekiedy w języku angielskim. Najbardziej fascynująca był terminal, czyli okienko, w które wpisywało się polecenia. Za ich pomocą komunikowałem się z systemem. To było tak, jakbym wpisywał zaklęcia.

Obecnie z instalacją Linuksa nie ma problemów, instaluje się sam, tak jak Windows. Można go zainstalować obok Windowsa, ma GUI - czyli Graficzny Interfejs Użytkownika, ale nadal kto chce może się komunikować z systemem za pomocą zaklęć.

Czy to co napisałem ma jakiś związek z Waszą nauką w szkole? Skoro stawiam takie pytanie, to chyba ma. Spróbuję to Wam wyjaśnić.

W szkole poznajecie fragmenty wiedzy, których nie jesteście w stanie połączyć w jedną spójną całość, czyli nie widzicie problemu, prawdziwego problemu, który jest motorem do Waszej nauki. Uczycie się po to, aby zdobyć określony stopień.Taka wiedza jest zazwyczaj krótkotrwała, raczej nieprzydatna w praktyce.

U mnie takim motorem było zainstalowanie i skonfigurowanie systemu. Problem jako całość - zainstalowanie i konfiguracja systemu - szukanie informacji, czytanie, zrozumienie, przełożenie na swój język i wreszcie zastosowanie tej wiedzy w praktyce. Nie udało się - ponowne czytanie, skontaktowanie się z innymi osobami w celu uzyskania pomocy. To wszystko powoduje, że wiedza staje się naprawdę usidlona, jest nasza, ale tylko do czasu. Niebawem się zmieni, i znów musimy się uczyć. Tak to teraz już jest.

Trochę długa ta wypowiedź. Podsumuję więc. Tak naprawdę to uczymy się tylko wtedy, gdy mamy do rozwiązania jakiś problem lub coś nas interesuje, pasjonuje. Uczymy się dla siebie i dla własnej korzyści. Dlatego uważam, że już w szkole podstawowej, od najmłodszych lat, uczeń powinien mieć możliwość rozwijania swoich zainteresowań i uczyć się poprzez rozwiązywanie stawianych mu problemów wziętych z życia współczesnego.

Wiele zależy od nauczycieli, lecz jeszcze więcej od Was. Najgorzej mają te osoby, które niczym nie interesują się, im jest ciężko się uczyć, bo nie mają wstępnej wiedzy. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze to od nich zależy.

poniedziałek, 29 grudnia 2008

O platformie

Platforma istnieje od 25 października, czyli już ponad roku. Muszę powiedzieć, że jestem trochę rozczarowany. Myślałem, że będzie się tu działo więcej i więcej będzie użytkowników. Platforma daje naprawdę wiele możliwości rozwijania i pogłębiania swoich umiejętności. Zrobienia czegoś naprawdę nowego i interesującego. Nie wiem, może jest jeszcze za wcześnie na wyciąganie wniosków. Może trzeba więcej czasu, aby ludzie przyzwyczaili się. Może to wina słabego przygotowania użytkownika lub jego nieumiejętność samodzielnego uczenia się poprzez podejmowanie prób i analizy swoich błędów. Tutaj przecież niczego się nie popsuje, a obsługi programów lepiej się uczymy poprzez próbowanie. Czytanie o programie niewiele daje, trzeba samemu ćwiczyć. Gdy palce zapamiętają, głowa zapamięta też.

Chyba niewiele osób wie o tym, że uczymy się naprawdę tylko wtedy, gdy jesteśmy za swoją naukę odpowiedzialni, gdy uczymy się dla siebie (a nie dla stopni), bo coś nas zainteresowało, bo wiemy, że to nam się w życiu przyda. Do takiego myślenia trzeba dojrzeć, lub chcieć to zrozumieć.

Niewielu z Was również doznało uczucie satysfakcji, które powstaje w nas na skutek samodzielnego zrozumienia czegoś, nauczenia się lub zrobienia czegoś nowego. Mnie nikt nie uczył posługiwania się tą platformą, języków programowania, nawet angielskiego. Sam się go uczyłem.

Próbuję tutaj zainteresować Was zdobywaniem wiedzy w inny sposób. Jest on przeciwieństwem sposobu znanego Wam ze szkoły. Macie szansę samodzielnie szukać, poznawać, analizować, przetwarzać, tworzyć własne dzieła i , mam nadzieję, w ten sposób uczyć się i odczuwać przyjemność, cieszyć się, że to Wy sami tym razem coś odkryliście.

Wiem, że jest to trudne, trzeba się przestawić na inne tory, ale nie ma innej drogi. W klasie, w której jest prawie 30 uczniów, nie ma możliwości, aby nauczyciel mógł rozwijać zainteresowania każdego ucznia. Myślę, że tutaj jest łatwiej, ponieważ każdy ma czas, nie spieszy się, może pracować własnym tempem, a nauczyciel ma również czas na pomoc każdemu z Was.